Raskolnikow - ofiara własnej zbrodni

Rodion Raskolnikow to były student prawa. Znajduje się on w bardzo trudnej sytuacji materialnej, nie stać go na opłacenie dalszej nauki ani utrzymanie skromnego pokoju. Obserwuje on wokół siebie ludzi, dostrzega ich moralny upadek oraz zarabianie sposobami powszechnie hańbiącymi. Wokół szerzy się złodziejstwo, prostytucja i lichwa. Właśnie z tych obserwacji bierze się jego pomysł zbrodni. Chodzi o zabójstwo starej lichwiarki, która pasożytuje na biednych. Raskolnikow nie zamierza zagarnąć jej majątku tylko dla siebie, chce je przeznaczyć dla innych ludzi. Jego teoria usprawiedliwia zbrodnię. Po dokonaniu morderstwa bohater nie potrafi się nim cieszyć, nie umie go wykorzystać. Boi się ujawnienia zbrodni, sądu i kary. Męczą go wspomnienia i koszmary na jawie i we śnię. Ukazanie Rodiona po zbrodni wypełnia największą część powieści. Zmaga się on z uporczywymi myślami, cierpieniem i ciągłymi obrazami mordu. Ogarniają go wątpliwości i wstręt do samego siebie. Jego przemyślana teoria staje się nic nie warta. Depresja bohatera przybiera na sile. Konieczność ukrywania prawdy niszczy jego odporność i psychikę.

,

Kulisy "Zbrodni i kary" .